wtorek, 26 sierpnia 2014

Jacy są Francuzi i ich zwyczaje?


Cześć kochani :)


Dzisiaj chce porozmawiać z Wami trochę na temat zwyczajów jakie panują we Francji. Niektóre mnie zaskoczyły i che Wam o nich powiedzieć. Nie będzie ich jakoś wiele, bo przez 11 dni nie można dowiedzieć się wszystkiego,ale nasza znajoma powiedziała nam co nieco o niektórych.





Autobusy

Tak to może brzmieć dziwnie bo przecież co ma autobus do zwyczajów itd? A ma i to sporo. Do tamtejszych autobusów wsiada się wyłącznie pierwszymi drzwiami chyba. Wychodzić można obojętnie którymi. Dalsze drzwi przeznaczone są dla osób niepełnosprawnych i wózków. Wchodząc do autobusu na samym wejściu należy przywitać się z kierowcą, taka mała uprzejmość a robi wielka różnice. W momencie gdy autobus nam ucieka kierowcy zawsze się zatrzymają, nie tak jak u nas. Jednak uprzejmość za uprzejmość. Widzicie jaką wielką robi to różnice. Bilety i katy miejskie kasuje się zaraz przy wejściu.



Otwartość

Francuzi są bardzo otwarci i mili. Zawsze znajdzie się ktoś kto z tobą porozmawia i dzięki temu można załapać trochę języka. Bardzo lubią Polaków. Nie wiem dlaczego, ale wiele razy słyszałyśmy, że Polacy są bardzo mili, fajni itd. Bardzo dużo obywateli Polski wyjeżdża do Francji. Nawet w momencie targowania się, np przy Trocadero w momencie gdy powiemy, że jesteśmy polskimi studentami to potrafią dać dodatkową zniżkę bo wiedzą, że nie mamy dużo pieniędzy i nie traktują nas jak, np. Niemców czy Amerykanów gdzie tym ostatnim zawyżają ceny.







Znajomość języków

Nie od dziś wiadomo, że we Francji ciężko jest dogadać się w innym języku niż francuskim. Oczywiście nie dotyczy to każdego bo można spotka na ulicy ludzi świetnie mówiących po angielsku. Jednak żeby na policji nie było osoby mówiącej po angielsku to już lekkie przegięcie. Kompletnie nie mogłyśmy się dogadać z koleżanką gdy zgłaszałyśmy kradzież portfela. Po prostu wysłano nas od razu do konsulatu bo tam dogadamy się w naszym języku. Poszli na łatwiznę wiedząc, że bez pewnego dokumentu nie otrzymam dokumentów na powrót do domu i i tak musiałabym do nich wracać.








Francuzi nie piją z tych samych butelek. 

Francja to kraj gdzie można spotkać każda kulturę, człowieka praktycznie każdej narodowości tak więc i pełen wachlarz chorób i zarazków. Dlatego też nie piją z jednej butelki po sobie. U nas nie zwraca się na to uwagi, jest to rzecz oczywista jednak tam można się spotkać z zaskoczonymi spojrzeniami Francuzów. 

Niektóre rzeczy są ciekawe jak, np wsiadanie do autobusów wyłącznie pierwszymi drzwiami. Bardzo nas to zaskoczyło.

Trzymajcie się i do następnego ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz