czwartek, 14 maja 2015

Kącik filmowy-Rent


Lubicie musicale? Tak? To świetnie się składa, bo ja uwielbiam! A ten...jest jednym z najlepszych jakie widziałam. Oglądałam go w telewizji będąc jeszcze w podstawówce i pamiętam jakie zrobił na mnie wrażenie. Od tego czasu szukałam sposobu by obejrzeć go znowu i wreszcie się udało. Bardzo dawno nie było żadnego filmu więc pomyślałam, że opowiem nieco o bliskim memu sercu musicalu.



Tym razem zrobił na mnie jeszcze większe wrażenie. Pamiętałam wiele scen i piosenek z niego i gdy miałam możliwość znów przeżyć to wszystko byłam w 7 niebie. Dawno żaden film nie wzbudził we mnie tak ogromnych emocji. Wiele skrajnych emocji od płaczu i ogromnego smutku do radości. Teraz gdy jestem starsza jestem w stanie lepiej go zrozumieć(choć wtedy rozumiałam bardzo dobrze) i docenić.


Poznajemy losy cyganerii zamieszkującej ubogą dzielnicę Nowego Yorku. Koniec IX wieku więc sposób myślenia ludzi bardzo się zmienia czekając na koniec wieku. Film opisuje rok z życia 8 przyjaciół.  Każdy z nich ma inna historię, każdy inną pasję. Ledwo wiążą koniec z końcem, więc nie jest im łatwo. Główny wątek filmu skupiony jest na Marku, początkującym filmowcu i jego przyjacielu Rogerze, nieszczęśliwym muzyku wiecznie komponującym jedną piosenkę, którzy mają zostać wyrzuceni z mieszkania za nie zapłacie czynszu od wielu miesięcy. Niektórzy z bohaterów zarażeni są wirusem HIV. Akcja toczy się w czasach, gdy jest dość sporo zachorowań na AIDS, który jest jednym z głównych wątków. Poruszonych jest sporo tematów, które w dzisiejszych czasach budzą wielkie kontrowersję m.in. homoseksualizm, i transseksualizmu.

Fabuła jest bardzo ciekawa i myślę, że każdy powinien obejrzeć ten film. Warto dodać, że powstał na podstawie broadwayowskiego musicalu Jonathana Larsona, który tworząc wzorował się na operze Giacomo Pucciniego Cyganeria. Całość trzymana jest w stylu typowej rock opery. Musical utrzymywał się bardzo długo na Broadwayowskiej scenie. Film powstał w 2005 r więc ma już 10 lat, jednak w dalszym ciągu jest jak najbardziej na czasie.



Dzięki historii opisanej można zmienić zdanie na temat wielu rzeczy. Wiem, że w dzisiejszych czasach tematy poruszone w produkcji są często tematem tabu, jednak powinniśmy o nich rozmawiać i poznać je bardziej zanim wyrobimy sobie o nich zdanie. Często patrzymy na ludzi, którzy mają HIV jak na osoby, do których lepiej nie podchodzić. Chociaż wiemy, że trudno się zakazić to i tak czujemy strach, nie chcemy być na ich miejscu. Takie osoby potrzebują wsparcia i nie można się od nich odsuwać. Tak samo jak transseksualiści czy homoseksualiści. Nie można ich potępiać za to kim są i dokładać kolejnych problemów, mają ich wystarczająco dużo.

Muzyka w filmie jest cudowna. Jestem zakochana w tekstach i zawsze śpiewam je z wykonawcami. Wstawię Wam kilka moich ulubionych.




Mam nadzieję, że jeśli nie oglądaliście to chociaż spróbujecie ;) Jest na prawdę godny polecenia i jestem w tym musicalu zakochana od wielu lat. Jest piękny, życiowy i nie tak cukierkowy jak większość. Może i Wam zapadnie na długo w pamięć. Moim marzeniem jest wybrać się na taki prawdziwy musical do teatru i mam nadzieję, że kiedyś mi się uda.

Trzymajcie się i miłego oglądania ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz